Po wyjątkowo niechlubnej porażce w Końskowoli do ligowej rywalizacji wracają piłkarze puławskiej Wisły. Już w sobotę na bocznym boisku MOSIR-u w Puławach ekipa prowadzona przez trenerów Radosława Adamczyka i Mariusza Abramczyka stanie przed kolejnym trudnym wyzwaniem, bowiem przy Hauke-Bosaka zamelduje się zespół spadkowicza z IV ligi Sygnału Lublin.
Po spadku na szósty poziom rozgrywek w zespole z Lublina doszło do kilku znaczących zmian. Najważniejszą jest zmiana na stanowisku szkoleniowca bowiem twórcę ostatnich sukcesów Przemysława Drabika zastąpił jako grający trener Jacek Paździor. Oprócz szkoleniowca zespół opuścili wieloletni kapitan ekipy z Zemborzyckiej Konrad Mordziński, który wraz z Jakubem Olszewskim jest zawodnikiem Orionu Niedrzwica, Szymon Rak, który próbuje swoich sił w ligowym rywalu Opolaninie Opole Lubelskie, Sebastian Sztejno reprezentujący barwy Eko-Różanki, Maciej Łopuszczyński będący aktualnie zawodnikiem Tura Milejów, Bartosz Piłat występujący tuż za miedzą bo w ekipie Hetmana Gołąb, Jakub Kostecki będący zawodnikiem Cisów Nałęczów czy doświadczony 34-letni Ukrainiec Roman Karasiuk, który aktualnie gra w zespole Tomasovi Tomaszów Lubelski.
Ubytki w kadrze uzupełniono głównie klubową młodzieżą z której szkolenia słynie zespół Sygnału.Nowy szkoleniowiec ma do dyspozycji 16-letniego Wiktora Bajuka, 18-letniego Ukraińca Danylo Bondara, który ostatnio szkolony był w zespole Motoru, Michała Chodkiewicza z Widoku Lublin, Franciszka Chwedeńczuka pozyskanego z Lublinianki, klubowego kolegę Chodkiewicza Jakuba Czopa czy 20-letniego Patryka Knappa z Lublinianki. Do tego trener Paździor namówił do gry dwójkę bardzo doświadczonych graczy wieloletniego kapitana Wisły Mateusza Pielacha oraz kolejnego gracza, który reprezentował nasz klub na poziomie centralnym Arkadiusza Maksymiuka. Barwy Sygnały reprezentuję ponad to 40-letni bramkarz Motoru Kamil Styżej oraz jedne z najskuteczniejszych graczy IV ligi Jarosław Milcz.
Taka mieszanka młodzieży i rutyny ma zapewnić ekipie z Lublina spokojne odbudowanie się po spadku i nawiązanie do chlubnych tradycji, kiedy to w pod koniec lat 90 XX wieku i na początku XXI wieku Sygnał był czołowym zespołem IV ligi i grał nawet w barażach o awans do III ligi, które jednak ostatecznie przegrał w dwumeczu z Pilicą Nowe Miasto. Działo się to w sezonie 1991/1992. Co ciekawe w obu spotkaniach z zespołem z Mazowsza piłkarze z Lublina zremisowali u siebie 2:2 a na wyjeździe 0:0 i o wyniku zadecydowały bramki wyjazdowe. To jednak historia a teraźniejszość nie jest już taka idealna. Po 3 kolejkach okręgówki podopieczni trenera Paździora mają na swoim koncie 2 oczka po remisach 1:1 w Piotrowicach z POM-em Iskrą Piotrowice oraz w Świdniku z rezerwami Avii także 1:1. Jedyna porażka lublinian w lidze to domowe 1:4 zanotowane z Cisami Nałęczów.
Aktualnie na listę strzelców ekipy Sygnału wpisywali się Jarosław Milcz, Marcin Fiedeń oraz Stanisław Jarocki.
Po meczu w Końskowoli zawodnicy chcą wygrać, aby zrehabilitować się w oczach kibiców oraz sztabu szkoleniowego. Drugie 45 minut tamtego spotkania to lepsza gra Dumy Powiśla i mamy nadzieję, że w sobotę przy Hauke-Bosaka zobaczymy właśnie taką drużynę i w końcu będziemy mogli cieszyć się z wygranej i powolnej odbudowy zespołu Dumy Powiśla.
Początek spotkania w sobotę 6 września o 15:00 na bocznym boisku MOSIR-u przy ulicy Hauke-Bosaka 1 w Puławach. Mecz poprowadzi Bartosz Grabowiec z Lublina.
Pierwsze spotkania między tymi zespołami sięgają roku 1957, kiedy to zarówno Wisła jak i Sygnał rywalizowały w ówczesnej Klasie A, która była czwartym poziomem rozgrywek. Ostatni raz zaś sezonu 2006/2007. Jesienią na bocznym boisku MOSIR-u pokonaliśmy rywali z Lublina 3:0. Dwie bramki zdobył wtedy Damian Wisniosz a jedną Mateusz Kamola. W rewanżu mająca pewny awans drużyna Wisły pokonała Sygnał 1:0 a autorem złotego był Rafał Dryk.
Szczegółowe zestawienie spotkań pomiędzy obiema drużynami zaprezentujemy jutro.
Zapowiedź meczu, wrzesień 2026, przeciwnik Serokomla Janowiec. Juz jutro czeka nas kolejny trudny mecz tym razem w a klasie, a przeciwnikiem będzie lokalny rywal z Janowca. Drużyna prowadzona przez byłego wislaka Dryka, a mająca w składzie kilku wychowanków Wisły, którzy mają epizody w mlodzikach i trampkarzach młodszych naszego zespołu. Zespół naszych przeciwników to doświadczony zespół Serie A, dlatego czeka nas ciężki mecz. Nasi przeciwnicy dotychczas przegrali wszystkie 3 mecze, mają bilans 3-12,co tylko pokazuje jak trudny mecz nas czeka. Muszą się wkoncu odkuć, chociaż dzień wcześniej jest wesele szwagra kapitana ich drużyny. Pomimo że w Puławach nadal jest problem ze sponsorem po wycofaniu sie Azotow, serokomla sponsorowana przez lokalną knajpe niedaleko stadionu, wydaje się faworytem. Wisła ma średnią wieku 15,5, a doświadczony Janowiec 17,3.Mecz poprowadzi znany z niechęci do Puław sędzia z Lublina, ultras Motoru. Początek meczu w samo południe, zapraszamy do przyjścia wcześniej już od samego rana. Będą darmowa kawa i gięta stadionowa w promce 1 plus druga za pół ceny. Sosy i ogórki wliczone w cene.
Każdy może komentować, ale nie każdy musi. Serwis wislapulawy.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania i redagowania komentarzy nie zwiazanych z tematem, zawierajacych wulgaryzmy, reklamy i obrażajacych osoby trzecie. Zapoznaj się z zasadami serwisu.