Za nami kolejny tydzień z grupami młodzieżowymi puławskiej Wisły. Na cztery spotkania ekipy Dumy Powiśla wygrały dwa spotkania. Zachęcamy do kibicowania i wspierania naszej młodzieży.
Junior B1.
Ekipa juniora młodszego poniosła pierwszą porażkę w sezonie. Podopieczni trenera Damiana Dzido uległa w Łukowie Orlętom 4:2. Puławianie źle rozpoczęli to spotkanie bowiem już w 23 minucie Bartosz Michalak wyprowadził ekipę gospodarzy na prowadzenie. W 30 minucie było już 2:0 dla Orląt a na listę strzelców wpisał się Filip Szpalski. Nie minęło 120 sekund a łukowanie za sprawą Pawła Sadły prowadzili już 3:0 i wygrana wiślaków stanęła pod znakiem zapytania. Na 3:1 trafił Bartłomiej Kruk a po zmianie stron gola kontaktowego zdobył Maciej Maruszak. Niestety to było wszystko na co było stać puławian, bowiem tuż przed końcem spotkania Michalak znów pokonał Nikodema Ostrowskiego i spotkanie zakończyło się wygraną Orląt 4:2.
Nie udało się odnieść drugiej wygranej w sezonie trampkarzom starszym prowadzonym przez Jacka Magnuszewskiego. Ekipa Wisły uległa w Kamionce miejscowemu LKS-u aż 8:3. Puławianie już w 4 minucie przegrywali 1:0 a autorem otwierającego trafienia był Miłosz Oniszczuk. Ten sam gracz na listę strzelców wpisywał się jeszcze trzykrotnie w 54,63 i 75 minucie gry. Dodatkowo niezłą formą strzelecką popisał się Szymon Kowalski, który Szymona Sońtę pokonał trzykrotnie. Puławianie odpowiedzieli trzema bramkami Szymona Piątka, jednak było to za mało, aby myśleć o korzystnym wyniku w Kamionce.
Wygraną zanotowali młodzicy młodsi z rówieśnikami z Orląt Radzyń Podlaski. Ekipa prowadzona przez trenera Jacka Magnuszewskiego na prowadzenie wyszła już 30 minucie gry, kiedy to Antoni Zarzeka pokonał Stanisława Andrzejczuka. W 53 minucie gry Jan Lewandowski ustalił wynik na 2:0 dla Dumy Powisla.
Wygraną w derbach Puław zanotowali także młodzicy młodsi Wisły, którzy pokonali na boisku przy ZSO im. KEN Akademię Perełki Puławy 1:5. Puławianie prowadzeni przez Mariusza oraz Bartosza Abramczyków na prowadzenie wyszli w 4 minucie, kiedy to na listę strzelców wpisał się Kuba Kapusta. Kolejne minuty należały do wiślaków a konkretnie to Stanisława Walendziaka, który dwukrotnie pokonywał Macieja Dzwonnika. Gospodarze honorowe trafienie zanotowali w 79 minucie a jego autorem był Maksymilian Kwit.
Każdy może komentować, ale nie każdy musi. Serwis wislapulawy.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania i redagowania komentarzy nie zwiazanych z tematem, zawierajacych wulgaryzmy, reklamy i obrażajacych osoby trzecie. Zapoznaj się z zasadami serwisu.