Okręgówka w liczbach - czyli podsumowania czas zacząć
Prawie miesiąc temu rozgrywki ligowe zakończyli piłkarze rywalizujący w lubelskiej klasie okręgowej. Połowa grudnia to idealny czas na kilka podsumować dotyczących ligi oraz zespołu puławskiej Wisły. Na początek liczby, które opisują idealnie całą rundę jesienną. A więc start.
0- To liczba remisów, którą zanotował zespół Stali Poniatowa. Ekipa z powiatu opolskiego grała bezkompromisowo. W 15 kolejkach zanotowali bowiem 12 wygranych oraz 3 porażki, ale ani razu w rywalizacji ligowej nie schodzili z remisem. Czy wiosną to się zmieni?
1- Tyle porażek w rozgrywkach ligowych lider po jesieni Cisowianka Drzewce. Podopieczni trenera Grzegorza Komora 3 punkty stracili w Świdniku w starciu z rezerwami Avii 2:0.
3- tyle wygranych zanotowali w lidze piłkarze puławskiej Wisły. Ekipa Dumy Powiśla borykająca się z kłopotami w nowym sezonie musiała przebudować swój skład. W drużynie prowadzonej przez Radosława Adamczyka i Mariusza Abramczyka z doświadczonych graczy pozostał jedynie bramkarz Michał Bicki, a pozostali gracze to zawodnicy nie mający ukończonych 20 lat. Brak doświadczenia był nadto widoczny w wielu spotkaniach, na szczęście końcówka ligi była bardziej udana co pozwoliło Dumie Powiśla odnieść 3 wygrane i dać sobie szansę utrzymania się na szczeblu okręgówki.
5- Tyle bramek na swoim koncie zapisał najskuteczniejszy jesienią w barwach Wisły Kacper Piskorz. 17- latek wpisywał się na listę strzelców w Gołębiu, Trawnikach, Piaskach, Kamionce oraz w domowym spotkaniu z Opolaninem.Liczymy, że młody gracz Wisły wiosną pokona bramkarzy każdego ligowego rywala.
7- to liczba wygranych, które w lidze odniósł zespół Polesia Kock. Podopieczni trenera Fabiana Cioka zaliczani przed startem rozgrywek do faworytów do liderów tracą już 12 punktów i tylko udana wiosna może dać im upragniony awans do IV ligi.
12- tyle punktów na swoim koncie zapisali piłkarze Wisły. Tych zdobyczy mogło i powinno być zdecydowanie więcej, bo w kilku spotkaniach puławianie przegrywali lub remisowali na swoje życzenie. W tym miejscu warto wspomnieć wyjazdowy mecz w Trawnikach zremisowany 1:1, domowy mecz z Opolaninem Opole Lubelskie czy bardzo słaby i nieudany występ w Nałęczowie z Cisami. Oby wiosną było lepiej.
20- tyle bramek strzelił jesienią były zawodnik Wisły Piotr Darmochwał. Mimo prawie 35 lat popularny Doniu nadal utrzymuje niezłą formę i jest najskuteczniejszym strzelcem Cisowianki Drzewce.
21- Tyle aktualnie bramek na lider strzelców Arkadiusz Adamczuk. 30- latek występujący w Polesiu Kock od kilku sezonów jest postrachem bramkarzy w lubelskiej okręgówce i każdym z sezonów strzela ponad 40 bramek. Znacznie gorzej zawodnikowi szło w wyższych ligach w których próbował swoich sił. W sezonie 2018/2019, kiedy był zawodnikiem Stali Kraśnik w rozgrywkach III ligi trafił tylko raz.
36- Tyle punktów zgromadziły Cisowianka Drzewce i Stal Poniatowa. Daje to 2,4 punkta na mecz. Średnia bardzo dobra i pokazująca, że są to bardzo mocne ekipy marzące o powrocie do IV ligi. Jeśli wiosną oba zespoły będą punktowały na podobnym poziomie czeka nas rekord zdobytych punktów w sezonie.
45- tyle bramek straciła puławska Wisła. To bardzo zły wynik, ale wiślacy w każdym ligowym spotkaniu tracili bramki. Zdarzyły im się także wysokie porażki jak w Gołębiu czy Końskowoli i stąd aż średnio 3 bramki stracone na mecz. Jeśli ekipa trenerów Adamczyka i Abramczyka nie poprawi gry defensywnej wiosną będzie ciężko grać o utrzymanie.
50 - to dorobek strzelecki Ciosowianki Drzewce. To wynik bardzo dobry i pokazujący, że zespół mający w składzie Darmochwała, Oziemczuka chce grać do przodu. Jesli ekipa z Drzewc utrzyma taką skuteczność na koniec sezonu może przekroczyć magiczną barierę 100 bramek.
59- Na odwrotnym biegunie znajduje się natomiast zespół z Kamionki. Podopieczni trenera Grzegorza Misiarza jesienią mimo niezłego początku uplasowali się na ostatnim miejscu w tabeli i po stronie strat zapisali aż 59 bramek. Daje to średnio 4 bramki stracone na mecz i z taką grą w Kamionce na pewno nie mogą liczyć na utrzymanie się w okręgówce.
Są to oczywiście wybrane i najciekawsze liczby z rywalizacji jesienią. Pokazują one jednak jak wygląda rywalizacja i to, że wiosną czeka kibiców wiele emocji. Oby do marca.
Każdy może komentować, ale nie każdy musi. Serwis wislapulawy.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania i redagowania komentarzy nie zwiazanych z tematem, zawierajacych wulgaryzmy, reklamy i obrażajacych osoby trzecie. Zapoznaj się z zasadami serwisu.