Nie udało się ekipie Wisły wygrać pierwszego na wiosnę spotkania ligowego. Po bardzo wyrównanej walce ekipa Dumy Powisla przegrała z LKS-em Kamionka 1:3. Bramkę dla podopiecznych trenera Radosława Adamczyka zdobył w 65 minucie Szymon Kępka a było to trafienie samobójcze,
Wiślacy zimą przeszli kolejne zmiany kadrowe i to było widoczne w wyjściowym składzie. Z powodu zawieszenia za czerwoną kartkę nie mógł wystąpić dziś Bartosz Polak a z powodów prywatnych Damian Szczawiński. Okazję do debiutu otrzymali nowi Antoni Bomba, Jakub Makuch oraz Wiktor Trancygier.
Pierwsze minuty to przewaga doświadczonych zawodników z Kamionki. Podopieczni trenerów Zbigniewa Grzesiaka i Macieja Jeziora grali wysoko nie pozwalając Wiśle wyjść z własnej połowy. Już w 14 minucie groźnie na bramkę w której stał Konrad Iwaniak uderzał Maciej Kuźma, ale młody bramkarz nie dał się pokonać. Kolejne minuty to przewaga gości, którzy jednak nie potrafili pokonać Iwaniaka. Najbliżej tego był Piotr Woliński, ale kolejny raz przegrał rywalizację z Iwaniakiem.
Po zmianie stron znów groźniej było pod bramką Wisły, najpierw w poprzeczkę po centrze z rzutu rożnego uderzył Hubert Ligęza a w 52 goście otworzyli wynik spotkania. Iwaniaka po solowej akcji pokonał Szymon Kępka. W 61 minucie po centrze z boku boiska główkował Antoni Zagożdzon, jednak trafił jedynie w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Jarosława Bogutę. Cztery minuty później ten sam zawodnik popełnił jednak błąd przy centrze z rzutu wolnego w wykonaniu Reula Fernandesa i skierował głową piłkę do własnej bramki.
Niestety w 75 minucie Kuźma wyprowadził znów gości na prowadzenie, którego ekipa z Kamionki nie wypuściła z rąk. Mimo ambitnej walki do końca puławianie nie odwrócili losów spotkania, co gorsza w drugiej minucie doliczonego czasu gry nadziali się na kontrę, którą zakończył Kuźma.
Puławianie na tle doświadczonego rywala pokazali się z niezłej strony, ale mecz pokazał, że brakuje im doświadczenia i pewności siebie. Możliwe, że Dumę Powiśla wzmocnią jeszcze niektórzy zawodnicy, których z różnych powodów dziś zabrakło.
Każdy może komentować, ale nie każdy musi. Serwis wislapulawy.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania i redagowania komentarzy nie zwiazanych z tematem, zawierajacych wulgaryzmy, reklamy i obrażajacych osoby trzecie. Zapoznaj się z zasadami serwisu.